Trafił do nas z interwencji 26.03.2010 chodził po ulicach miasta
Nic mu nie było, tłusty, wypasiony, zdrowy czuł się dobrze :)
Został wypuszczony na wolność
Permalink
Dodane przez Anonim (niezweryfikowany), ndz., 04/04/2010 - 17:25
Witam verba,
czy mogłabyś podać mi swój e-mail kontaktowy? Piszę pracę magisterstką o bobrze we Wrocławiu (o jego synantropizacji) i chciałabym dopytać o szczegóły obserwacji - gdzie był wydziany, w jakich okolicznościach, gdzie został wypuszczony.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję.
Asia N.
Permalink
Dodane przez Anonim (niezweryfikowany), wt., 13/04/2010 - 12:33
jakbyś chciała wiedzieć, to ja mogę udzielić info. z koleżanką go ratowałyśmy o 3 w nocy, jak łaził środkiem mostu uniwersyteckiego, a potem ulicą cybulskiego. taksówkarz, który za nim jechał, mówił, że to trwało ok. pół godziny. coś jeszcze chciałabyś wiedzieć? :) pozdrawiam!
Komentarze
Witam verba, czy mogłabyś
Witam verba,
czy mogłabyś podać mi swój e-mail kontaktowy? Piszę pracę magisterstką o bobrze we Wrocławiu (o jego synantropizacji) i chciałabym dopytać o szczegóły obserwacji - gdzie był wydziany, w jakich okolicznościach, gdzie został wypuszczony.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję.
Asia N.
Mój e-mail j.nalew@o2.pl A
Mój e-mail j.nalew@o2.pl
A przy okazji - wesołych Świąt :)
jakbyś chciała wiedzieć, to
jakbyś chciała wiedzieć, to ja mogę udzielić info. z koleżanką go ratowałyśmy o 3 w nocy, jak łaził środkiem mostu uniwersyteckiego, a potem ulicą cybulskiego. taksówkarz, który za nim jechał, mówił, że to trwało ok. pół godziny. coś jeszcze chciałabyś wiedzieć? :) pozdrawiam!